Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
panameraicon
Niemal każda samozwańcza singielka tylko usiłuje ukryć przed sobą fakt, że nie potrafi rozmawiać z ludźmi, jest brzydka, leniwa, głupia, chorobliwie zazdrosna albo zwyczajnie nie ma do siebie szacunku, więc wszystkie związki jakie do tej pory stworzyła były kulawe i mocno upośledzone. To jest tylko reakcja obronna na problemy ze sobą, których nie chce się wam rozwiązać. Dorabianie filozofii pozwala na zracjonalizowanie sobie dlaczego nikt was nie chce, lub jeśli początkowo komuś się podobacie, to tylko przez chwilę. Ale wy tego nie rozumiecie i nazywacie się singielkami. Wiecie dlaczego? Bo to zawsze lepiej brzmi niż „samotna beznadziejna laska”. To rozweselający czopek w postaci oszukiwania się jak bardzo jesteście szczęśliwe będąc przez nikogo niechcianą dupą. Grubi stale tłumaczą wszystkim jak to fajnie jest być grubym, a z kolei takie nieudaczne singielki tłumaczą jak fajnie jest być samotną. Dziwnym trafem nigdy nie spotkałem faceta, który radziłby sobie z kobietami taśmowo przepuszczając je przez ręce, który tłumaczyłby innym ludziom dlaczego jest mu tak fajnie. Takie tłumaczenia to domena niechcianych.
— volantification

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl